poniedziałek, 23 lipca 2012

LIAM :)


Siedzisz w domu i czekasz na telefon od swojego chłopaka Liama. Miał przyjechać dziś ze swojej dwumiesięcznej trasy koncertowej. Chciałaś pojechać po niego na lotnisko, ale złapałaś grypę i musiałaś leżeć w łóżku. W końcu zmęczona zasnęłaś. Obudziło Cię pukanie do drzwi. Zerwałaś się i pobiegłaś j otworzyć z nadzieją, że to Twój ukochany. Najpierw zobaczyłaś wielkiego misia, a potem głowę Liama.
-Skarbie, tak się za Tobą stęskniłam! – krzyknęłaś i wpuściłaś go do środka.
-Ja za Tobą też, proszę to dla Ciebie. – podał Ci maskotkę.
-Nie trzeba było. – zarumieniłaś się i przytuliłaś się do niego mocno. On chciał Cię pocałować, ale odsunęłaś się.
-Jestem chora, nie chce Cię zarazić.
-Najwyżej oboje będziemy leżeć z grypą w łóżku.
-Jesteś pewien, że tydzień wolnego chcesz spędzić na gorączce? – spojrzałaś na niego.
-Z Tobą wszystko, skarbie. – pocałował Cię, a Ty w końcu nie myślałaś tylko o chorobie, bo miałaś przy sobie swojego księcia z bajki.

4 komentarze:

  1. Widzę że wena powruciła !!!!!! Imagin super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powróciła, ale ciekawe na jak długo :)

      xx

      Usuń
    2. Oby jak najdłużej była

      Usuń
    3. też mam taką nadzieję

      xx

      Usuń